1983
sprzęt, scena / equipment, stage / Ausrüstung, Scene
Po Poznaniu poruszałem się taksówkami, które w latach 80-tych były bardzo tanie. Zawsze wdawałem się z taksówkarzami w rozmowy. Taksówkarz, gdy usłyszał, że gram zaproponował mi miniinstrument Casio, który akurat ktoś z jego rodziny przywiózł z zagranicy. Spotkalismy się nastepnego dnia, sprawdziłem no i ... kupiłem. Dobrze mi szło finansowo, bo obrazy olejne dobrze się sprzedawały zagranicznym turystom. Casio - notes kompozytorski z możliwością zapisu loopa i z automatem perkusyjnym stał się najnowocześniejszym instrumentem w zespole. Na początku grała na nim Marzena a potem Jacek. Najważniejszą cechą tego urządzenia była możliwość transmisji dźwięku przez małego jack`a stereo do dowolnego wzmacniacza oraz jego niezwykle niski, jak na tamte czasy poziom szumów.

Casio w rękach Marzeny...

Moja fascynacja jedynie dostepnym w kraju dobrym zestawem perkusyjnym Amati spowodowała, że sam wykonałem kilkanaście etykiet samoprzylepnych, kopii naklejek Amati, które namiętnie przyklejałem do starych bębnów Szpaderskiego.

W Liceum Plastycznym odbywała się programowa wycieczka do Łodzi. Zabrałem kasę z obrazów olejnych i kupiłem u Szpaderskiego kilka profesjonalnych statywów, stopę i hi-hat.